Na rynkach finansowych sytuacja zaczyna się coraz bardziej komplikować, na rynkach inwestycyjnych huśtawka nastrojów i wzrastający niepokój inwestorów. Po raz pierwszy od największych spadków wielkiej bessy rynek funduszy inwestycyjnych odnotował straty, co daje dużo do myślenie inwestującym na nim. Kredytobiorców z kolei niepokoi spadek kursu złotego, ponieważ wielu z naszych rodaków ma kredyty w obcej walucie, a każde tąpniecie złotego natychmiast odbija się na wysokości rat. Czy w takiej sytuacji można dziwić się, że również rynek lokat bankowych tak a nie inaczej reaguje?
- Na rynku bankowych spada też oprocentowanie lokat bankowych, co zresztą nie jest niczym nowym, ponieważ oprocentowanie lokat bankowych stale spada. Nie oznacza to jednak, że oszczędzający w tym systemie nie tracą na załamaniu kursu złotego. Na rynku lokat bankowych od wielu miesięcy nie najlepiej się działo, banki nadal cięły, tną i z pewnością będą cięły oprocentowanie lokat bankowych i ostatnio również je obniżyły. Oszczędzających w tym systemie bardzo ciekawi do jakiego poziomu banki będą obniżać oprocentowanie depozytów, bowiem jeżeli tak dalej pójdzie stracą ostatnich swoich klientów. Tak czy inaczej lokaty bankowe stają się coraz mniej atrakcyjne i coraz mniej klientów jest nimi zainteresowanych – twierdzi znawca tego rynku.
- W związku z tym rodzi się pytanie, że jeżeli nie lokaty bankowe to może konta oszczędnościowe? Decyzja coraz łatwiejsza bowiem w tej sytuacji oferta najlepszych lokat jest coraz słabsza od oferty kont oszczędnościowych. Z wyliczeń wynika, że na kontach oszczędnościowych Polacy mają już ponad 107 miliardów złotych, a na zwykłych kontach osobistych grubo ponad 700 miliardów złotych, jest więc o co walczyć. A jeżeli nie rynek depozytów, na którym banki systematycznie obniżają oprocentowanie lokat bankowych to chyba jednak konta. Taka wydaje się polityka banków. Tymczasem tylko w ostatnim roku na kontach oszczędnościowych naszych rodaków przybyło ponad 40 miliardów złotych. Widać więc jak na dłoni, że banki coraz mniej intersują się rynkiem lokat, ponieważ gromadzą kapitał stawiając na konta oszczędnościowe. Z tym, że na lokatach pieniądze klientów są zamrożone i banki mogą z nich korzystać, a z kont mogą je wybierać. Tak czy inaczej oprocentowanie lokat bankowych stale nurkuje i taką polityką banki same podcinają gałąź na której siedzą- stwierdził analityk tego rynku.
Ale jeżeli mimo wszystko zdecydujemy się lokatę, a nie na konto oszczędnościowe pamiętajmy, że nie tylko oprocentowanie powinniśmy brać pod uwagę. Sprawdzajmy także czy wysokie oprocentowanie lokaty trwa przez cały okres jej trwania, czy tylko na przykład przez ostatni miesiąc trwania takiej umowy, od kiedy bank decyduje się na jej uruchomienie i czy wysokie oprocentowanie lokaty dotyczy całej zdeponowanej kwoty czy tylko jej części. Banki stosują różne zabiegi i wybiegi, aby tylko pozyskać klienta. Ale klient nie musi się zgadzać na warunki banku i to bankowi w takiej sytuacji powinno zależeć na kliencie, a nie odwrotnie.